Pozycjonowanie Google zgodne z zasadami Google – przykładowe wyniki – czyli zmierzch mechanicznego SEO

Pozycjonowanie Google przykład wyników uzyskanych dzięki zastosowaniu artykułów o odpowiedniej jakości, czyli przykład pozycjonowania zgodnego z zaleceniami Google.

Na rysunku widać wzrost pozycji dosłownie 2-3 dni po dodaniu paru wysokiej jakości artykułów powiązanych tematyczne z tematyką strony.

Wbrew pozorom pozycjonowanie zgodne z zleceniami Google wymagające wysokiej jakości zawartości jest trudniejsze.

O dobrej jakości treść jest trudno. Trzeba ją napisać lub mieć (zatruPozycjonowanie Google wyniki uzskane dobrą zawartościądnić eksperta) który ją napisze. Plagiatowanie, używanie narzędzi generujących wiele artykułów na podstawie jednego (spinnery) może wręcz zaszkodzić.

Napisanie dobrej zawartości dotyczącej tematyki na której się znamy, jest możliwe lecz nawet osobie, która umie pisać zajmie trochę pracy. Napisanie dobrego artykułu na temat, o którym nie mamy pojęcia, nie znamy słownictwa jest bardzo trudne, o ile prawnie nie możlwie.

Przejdźmy do analizy wykresu: artykuły zostały dodane przed weekendem, w dniach 15-17 kwietnia 2015. Pierwszy wzrost nastąpił 19.04.2015, a drugi 20.04.2015. Wygląda to na bardzo szybką reakcję Google na dobrą zawartość. Fraza, o której mowa jest dość trudną frazą ogólnopolską w mianowniku liczby pojedynczej. Serwis ma umiarkowanie dużą ilość linków i domen, które doń linkują.

Konkluzja podana w tytule o zmierzchu mechanicznego SEO jest jak najbardziej prawdziwa i dotyczy zarówno zawartości w danym serwisie, jak również jakości linków, oraz zawartości w serwisach linkujących.

Cóż to oznacza dla przeciętnego Kowalskiego? Czasy licealistów, kupujących / sprzedających tanie linki skończyły się raz na zawsze. Czasy linków dodawanych masowo polskimi i zagranicznymi „adderami” się skończyły.

Jeden z Guru pozycjonowania, autor słynnej checklisty SEO napisać, że do właściwej pracy zabiera się mając przygotowane parę solidnych artykułów obrazków i innych zasobów.

Jak wygląda sytuacja w Polsce. Większość specjalistów w Polsce za bardzo wierzy w liczby, ilośći, nadmierną optymalizację a za mało, zdecydowanie za mało w dobrej jakości zawartość.

Niestety podobnie wygląda sytuacja z właścielami / administratorami serwisów internetowych. Gdy mówi im się, iż Google wymaga (i słusznie) dobrej zawartości ( a nie szkieletu strony z 3 zdaniami) oni nawet reagują agresją.

Warto wyobrazić sobie, sytuację, w której jesteśmy redaktorem, który decyduje o publikacji zawartości – co opublikujemy trzy lakoniczne zdania, splagiatowane skądeś, czy dobrze opracowany artykuł, który coś wnosi.

Jestem przekonany, iż dalsze zmiany algorytmu Google będą w coraz to większym stopniu chronić szukających w internecie przed kiepską, ubogą splagiatowaną zawartością. Różne metryki domeny, strony, i liczby w ogóle (np. liczba linków, liczba domen, z której linki te pochodzą i inne parametry) są ważne, ale nic nie mówią o jakości zawartości np. tekstu w serwisie.

Inną rzeczą jest, że dla pewnych zagadnień zawartość tworzy się łatwiej, a dla innych trudnej. Łatwiej pisać o poezji, czy nawet SEO trudniej o zdjęciach, czy matematyce lub usługach krawieckich.

Co za dużo to niezdrowo

Szczególnie niebezpieczna jest sytuacja gdy serwis ma za dużo złych linków, jest nadmiernie zoptymalizowany, ilość linków szybko roście a zawartość w serwisie jest taka, że ten kto wchodzi, ten tym prędzej ucieka, sprzyja to szybkiemu spadkowi.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>